Upadłość konsumencka – 3 mity, które warto znać

Upadłość konsumencka wciąż budzi wiele obaw i nieporozumień. Wokół niej narosło sporo mitów, które mogą powstrzymywać przed podjęciem decyzji o wyjściu z zadłużenia.

Mit 1: „Po upadłości moje długi mogą wrócić”.
Co do zasady zobowiązania objęte skutecznym postępowaniem upadłościowym nie „odradzają się” po kilku latach. Jeśli postępowanie zostanie prawidłowo zakończone, upadłość może być realnym początkiem życia bez przytłaczającego zadłużenia.

Mit 2: „Długów wobec ZUS i urzędu skarbowego nie można umorzyć”.
To również nie jest prawda. Zobowiązania publicznoprawne, w tym wobec ZUS czy urzędu skarbowego, co do zasady również mogą być objęte postępowaniem upadłościowym. Nie wszystkie należności podlegają jednak umorzeniu, dlatego każdą sytuację trzeba ocenić indywidualnie.

Mit 3: „Upadłość jest tylko dla osób z bardzo wysokimi długami”.
Nie ma jednej określonej kwoty zadłużenia, od której można ogłosić upadłość konsumencką. Kluczowe znaczenie ma przede wszystkim niewypłacalność, czyli trwała utrata zdolności do regulowania swoich wymagalnych zobowiązań.

Upadłość nie musi oznaczać końca. Dla wielu osób może być szansą na uporządkowanie sytuacji finansowej, odzyskanie spokoju i rozpoczęcie nowego etapu życia. Najważniejsze, by decyzji nie podejmować na podstawie mitów, ale po analizie swojej konkretnej sytuacji.