Upadłość konsumencka może być sposobem na wyjście z poważnych problemów finansowych. W ramach postępowania możliwe jest umorzenie części zobowiązań, a po spełnieniu określonych warunków również ich pozostałej części. Dotyczy to między innymi kredytów, pożyczek czy niektórych zobowiązań publicznoprawnych, w tym zaległości podatkowych
i składek ZUS. Nie oznacza to jednak, że wszystkie długi mogą zostać umorzone.
Prawo przewiduje zobowiązania, które są wyłączone spod umorzenia. Jednym z najważniejszych przykładów są zobowiązania alimentacyjne. Ogłoszenie upadłości konsumenckiej nie powoduje ich umorzenia. Oznacza to, że nawet jeśli osoba zadłużona ma bardzo wysokie zobowiązania wobec banków, firm pożyczkowych czy urzędów i w wyniku postępowania uzyska możliwość ich umorzenia, zaległe alimenty nadal pozostają do zapłaty.
Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy osoba zobowiązana do płacenia alimentów posiada również inne, często znacznie wyższe zadłużenie. Upadłość konsumencka może pozwolić na uporządkowanie sytuacji finansowej i uwolnienie się od części długów, ale nie może służyć do uchylenia się od obowiązku utrzymania dziecka.
Warto pamiętać, że alimenty bieżące również nie znikają wraz z ogłoszeniem upadłości. Obowiązek ich regulowania nadal istnieje, a powstawanie kolejnych zaległości alimentacyjnych może prowadzić do dalszych konsekwencji prawnych.
Przed złożeniem wniosku o upadłość konsumencką warto dokładnie przeanalizować wszystkie swoje zobowiązania i ustalić, które z nich mogą zostać objęte skutkami postępowania, a które pozostaną do zapłaty niezależnie od jego wyniku.
Możesz wyjść z ogromnego zadłużenia wobec banków czy urzędów, ale upadłość konsumencka nie jest sposobem na umorzenie zaległych alimentów. W tym zakresie przepisy zapewniają szczególną ochronę osobom uprawnionym do alimentów, przede wszystkim dzieciom.




